KONIEC RODOLFA

Podczas gdy Maurizio starał się ukryć przed światem fakt, że jego oj­ciec jest na łożu śmierci, odizolowany Rodolfo nie bardzo rozumiał, co się dzieje. Z jego dawnego włoskiego personelu jedynie Roberta Cassol i Francesco Gittardi odwiedzali go w klinice. Maurizio i Patrizia wstawili do jego pokoju dwie ogromne donice z krzakami białych azalii. Rodolfo do końca nosił się elegancko. Nawet przed samą śmiercią chodził po klinice w jedwabnych szlafrokach i apaszkach. Wielokrot­nie pytał o brata, który, po otwarciu sklepu na Monte Napoleone, zale­dwie tydzień wcześniej, pojechał z powrotem do Stanów Zjednoczo­nych. Nie wstąpił do Rodolfa. W sobotę 7 maja Rodolfo zapadł w śpiączkę. Maurizio i Patrizia natychmiast zjawili się w klinice, ale już ich nie rozpoznawał. Aldo przyjechał następnego dnia. Rodolfo wykrzykiwał jego imię.

Witam na moim blogu! Nazywam się Katarzyna Zielińska i jestem lekarzem rezydentem w dużym szpitalu w Warszawie. Codziennie odkrywam nowe medyczne ciekawostki jakie serwuje nam ludzki organizm. Tego bloga prowadzę w formie pasji z chęci podzielenia się z Wami informacjami ze lekarskiego światka. Zapraszam do likowania na fb lub komentowania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)