SPRAWA PODRÓBEK

 Precedens miał miejsce kilka lat wcześniej, gdy Gucci wytoczył proces Federated Department Stores za oznaczanie bochenków chleba na­pisem „Gucci Gucci Goo”. Aldo nie pozwał natomiast producenta płóciennych toreb na zakupy z napisem „Goochy” [czyt. Guczi], bo uwa­żał, że ten pomysł jest zabawny. Lecz buty niby-Gucciego z Wenezueli, t-shirty Gucciego z Miami i sklepy pseudo-Gucciego w Mexico City wca­le go nie bawiły. Czasami trafiały do nas tropicielki przecen – w 1978 roku opowia­dał „New York Timesowi” Roberto Gucci. – Kiedyś żona byłego prezy­denta Meksyku próbowała zareklamować w nowojorskim sklepie towar z defektem z tak zwanego sklepu Gucciego w Mexico City. Niektórzy klienci dopiero u nas dowiadywali się, że kupili podróbki.

Witam na moim blogu! Nazywam się Katarzyna Zielińska i jestem lekarzem rezydentem w dużym szpitalu w Warszawie. Codziennie odkrywam nowe medyczne ciekawostki jakie serwuje nam ludzki organizm. Tego bloga prowadzę w formie pasji z chęci podzielenia się z Wami informacjami ze lekarskiego światka. Zapraszam do likowania na fb lub komentowania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)