WIELKI WSTRZĄS I WYZWOLENIE

Dla trzydziestopięcioletniego Maurizia śmierć ojca była wielkim wstrząsem, ale jednocześnie przyniosła mu wyzwolenie. To na nim sku­piała się obsesyjna, zaborcza, apodyktyczna miłość Rodolfa. Ojciec trzy­mał go krótko i ich stosunki do samego końca pozostały sztywne i formal­ne. Maurizio niechętnie przeciwstawiał się ojcu, nie lubił też go o nic prosić – jeśli potrzebował pieniędzy, zwracał się do Luigiego Pirovano, kierowcy Rodolfa, lub Roberty Cassol, jego sekretarki. Zawsze powtarzałam, że Rodolfo podarował mu zamek, ale zapomniał dołożyć środków na jego utrzymanie – wspominała Cassol. – Po pieniądze na drobne wydatki Maurizio przychodził do mnie, bo bał się prosić ojca.

Witam na moim blogu! Nazywam się Katarzyna Zielińska i jestem lekarzem rezydentem w dużym szpitalu w Warszawie. Codziennie odkrywam nowe medyczne ciekawostki jakie serwuje nam ludzki organizm. Tego bloga prowadzę w formie pasji z chęci podzielenia się z Wami informacjami ze lekarskiego światka. Zapraszam do likowania na fb lub komentowania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)