ZMIANA NAZWY ŁODZI

Wyremon­tował ją i nazwał „Creole”. Zastąpił małą pokładówkę obszerną kabiną z drewna tekowego i mahoniowego, na tyle dużą, że zmieściła się w niej sy­pialnia oraz gabinet, nie znosił bowiem spać pod pokładem; przerażała go myśl, że mógłby utonąć podczas snu. Można wierzyć lub nie, ale żeglarskie porzekadło głosi, że zmiana nazwy łodzi przynosi pecha – a imię jachtu zmieniało się trzykrotnie. Nieszczęście przeniosło się na Niarchosa. W 1970 roku jego pierwsza żona, Eugenia, przedawkowała tabletki i zmar­ła na pokładzie „Creole”. Kilka lat później jego druga żona, Tina, młodsza siostra Eugenii, również popełniła samobójstwo na pokładzie jachtu. Niarchos znienawidził łódź i nigdy więcej nie postawił na niej stopy. W końcu odsprzedał ją duńskiej marynarce, która przekształciła jacht w zakład odwykowy. Maurizio kupił „Creole” w 1982 roku.

Witam na moim blogu! Nazywam się Katarzyna Zielińska i jestem lekarzem rezydentem w dużym szpitalu w Warszawie. Codziennie odkrywam nowe medyczne ciekawostki jakie serwuje nam ludzki organizm. Tego bloga prowadzę w formie pasji z chęci podzielenia się z Wami informacjami ze lekarskiego światka. Zapraszam do likowania na fb lub komentowania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)